Blog > Komentarze do wpisu

Jagodniki

Jagodzianki królują na kulinarnych blogach, jagodniki też. Bo to to samo :-) Moja Mama mówi na bułki z jagodami: jagodniki, z tego co wiem w dzieciństwie miała "jagodniki"... więc tak to już zostało. Mi pasują obie nazwy. A najbardziej pasuje mi ich konsumowanie, bez względu na to jak się coś zowie!



Jestem z tego wypieku naprawdę dumna, bo:

  • Jagody sama zebrałam :-)
  • Pierwszy raz piekłam swoje bułki, a nie pomagałam :-)

Jagodniki vel.Jagodzianki

składniki:
1kg mąki
20dag cukru
8 dag drożdży świeżych
2 szklanki mleka
4 jajka
5 dag margaryny lub masła
olej

nadzienie: 0,5kg jagód

Z mleka, drożdży, łyżki cukru i dwóch łyżek mąki przygotować rozczyn: tj. do letniego mleka dodać składniki i dokładnie wymieszać w głębokim naczyniu, odstawić do wyrośnięcia. Mąkę przesiać, dodać stopioną margarynę (masło), 2 jajka i 2 żółtka, rozczyn z drożdży, resztę cukru. Wyrobić ciasto- jest go bardzo dużo, więc warto podzielić masę na dwa i wyrobić osobno obie części. Jeśli ciasto za bardzo się lepi- pomagam sobie olejem, który wylewam na ręce, żeby łatwiej było wyrobić masę. Ciasto pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. W między czasie umyć jagody, wysuszyć. Wyrośnięte ciasto podzielić na cztery równe części, uformować w kształcie walca. Pokroić na krążki (jak na zdjęciu).

Na każdy nakładać łyżeczkę jagód, sklejać jak pierogi, uformować kuleczkę i ułożyć sklejeniem do dołu. Posmarować białkiem. Piec 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C.



Z tej ilości ciasta uzyskałam ok. 60-ciu małych jagodników vel. Jagodzianek.

poniedziałek, 14 lipca 2008, aniellska

Polecane wpisy

Komentarze
2008/07/14 12:42:11
O nie! Ty też mnie torturujesz jagodziankami (vel jagodnikami) własnej roboty? ;)
-
Gość: nameless, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/14 14:07:36
Tez się zabieram do pieczenia bułeczek - mam silne opory przed ciastem drożdżowym - też zawsze pomagałam w nim tylko :)
-
cuda.wianki
2008/07/14 18:07:46
o nie! zdjecie numer jeden jest tak boskie, ze rece mi opadly... ale katusze... no nic, jak pojade do polski to zjem jagodzianke z cukierni, a co?! ;-) ciagle jestem bowiem w niezgodzie z drozdzami...
-
2008/07/14 18:23:05
Mniam ! A na pierwszym zdjęciu to nawet bardzo mniam :D
-
edysia79
2008/07/14 18:27:08
Kolejna twarz jagodzianek czy jagodników i kolejny przepis na ich wykonanie. Są śliczne, okrąglutkie i duuużo ich zrobiłaś :
-
2008/07/14 22:48:21
Cudawianki, Casiupaw: z przyjemnością was katuję ;)) a tak na poważnie Cudawianki też miałam wzloty i upadki z drożdżowym, nie wiem za co konkretnie obraziłaś się na drożdżowe, ale nie omieszkam zaraz przeszukać Twojego bloga żeby się wywiedzieć! ;)

Nameless: powodzenia w pieczeniu! drożdżowe napewno się uda jeśli: drożdże będą swieże, przed przygotowywaniem ciasta składniki będą w temperaturze pokojowej, mleko i tłuszcz będą ciepłe, a nie gorące (to pozwoli nie spalić drożdży). 3mając się tych zasad robię drożdżowe bez oporów :)

Edysiu, Abbro: dziękuję za ciepłe komentarze :)


-
cuda.wianki
2008/07/17 11:36:02
jest kilka rzeczy, ktore mi sie udaly, ale tych ktore sie nie udaly po prostu w blogu nie umiescilam... pewnie po powrocie na wyspe, znow zaczne sie kolegowac z drozdzami, moze tym razem poznamy sie lepiej... ;-)
-
usmiecham-sie
2008/07/20 20:48:00
Uhuhu, jak ja kocham jagodzianki!