Blog > Komentarze do wpisu

Pierwsza lasagna!

Yes yes yes : moja pierwsza lasagna, tj w roli przyrządzacza, bo tak to miałam już z nią wcześniej do czynienia ;)

Ostatnio pomieszkuję u rodziców, mam więcej czasu na gotowanie i wypiekanie. I to sobie, chwilowo ;), chwalę. Miałam też możliwość przygotowywania obiadu czyli... wspomnianej lasagni, w wersji wegetariańskiej. Komisja w składzie: Mama, Tata uznała ją za "całkiem" smaczną. Co oznacza, że nie tylko mi przypadła do gustu!

Przepis był na oko- starałam się nie przesadzać z dodawaniem kalorii, co udało się pośrednio. Zamierzam w niedalekiej przyszłości zrobić ją w wersji light... o ile to może być light ;)

Lasagna wegetariańska

składniki:
2 cukinie średniej wielkości
2 pomidory średniej wielkości
2 cebule średniej wielkości
2 ząbki czosnku (wszystko ładnie parami ;))
ok. 10 płatów lasagni
1 sos Napoli w proszku
oliwa, sól, pieprz, świeża bazylia

sos beszamelowy:
2 łyżki masła
3 łyżki mąki
3/4 szklanki mleka
50g sera

Czosnek i cebulę posiekać, przesmażyć na oliwie, przykryć, odstawić na chwilę. Pomidory spażyć i oddzielić skórki. Cukinię pokroić w krążki a następnie w paski, posypać solą i pieprzem. Zblanszować ją na oliwie, następnie przykryć na 3-5 minut pod przykryciem i zmniejszyć ogień. Dodać pomidor pokrojony w dużą kostkę i cebulę z czosnkiem, dusić pod przykryciem ok. 7 minut,  W między czasie przygotować sos Napoli wg instrukcji na opakowaniu. Gorącym sosem zalać warzywa i wymieszać. Chwilę pogotować, wyłączyć. Przygotować foremkę do lasagni (ja użyłam żaroodpornej keksówki, wysmarowanej oliwą).

Sos beszamelowy przyrządzić w następujący sposób: w rondelku roztopić masło, dodawać stopniowo mąkę, ciągle mieszając. Gdy masło i mąka połączą się, dolewać stopniowo mleko, stale mieszając. Gdy masa jest już jednolita, zdjąć z kuchni, dodać starty ser i wymieszać.

W foremce układać kolejno warstwy: płat lasagni, warzywa z sosem pomidorowym, sos beszamelowy. Na górze powinien być płat lasagni przykryty sporą warstwą beszamelu (ja niestety dałam za mało, dlatego na samej górze makaron był raczej suchy), można też posypać na wierzchu startym serem.
Piec w temp. 180st. C około 40 minut.

wtorek, 15 lipca 2008, aniellska

Polecane wpisy

  • Czuję miętę

    Cudownie... kiedy raz na jakiś czas trafia się taki długi weekend jak ten! Podróże, odwiedziny, wizyty w ulubionych miejscach, sport,a w końcu po trzech dniach

  • Bawarska sałatka ziemniaczana

    Tak się cieszę, że w końcu mam możliwość wzięcia udziału w kulinarnym festiwalu. Myślałam że uda się coś przygotować na kulinarny futbol, ale wtedy zawiodła kre

  • Ratatouille: aromatyczny warzywny czar!

    Znawcy filmów animowanych pewnie pamiętają produkcję Disney'a "Ratatuj" o sympatycznym gryzoniu obdarzonym talentem kulinarnym. Nie wiem kto u nas

Komentarze
2008/07/15 19:16:03
Cudowna ta lazania :) Swoją drogą, mojego przyszłego męża złapałam na lazanię - zjadł i został na stałe :) Kuszące zdjęcia :)
-
atina_bc
2008/07/15 19:34:05
Bardzo lubię lasagne, ale wegetariańska - to z moim mężem nie przejdzie;-))
-
edysia79
2008/07/15 22:45:40
W takim razie ja biorę na piknik ciacho, a Ty lasagne ;) Jeszcze nie jadłam tego dania ani w wersji mięsnej ani bez mięsa, więc chętnie poznam nowy smak :)
-
2008/07/16 21:01:24
Nie pozostaje mi więc nic innego, jak pogratulować udanego debiutu :)
-
Gość: nameless, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/16 23:25:00
Wygląda zachęcająco :) pewnie ma milion kalorii :D mniami ;)
-
aniellska
2008/07/17 10:36:26
Kasiuuu: dobrze wiedzieć że lasagna ma zastosowanie na podryw :)

Atino: cóż mam powiedzieć, sam nie wie co traci ;)

Edysiu: ok, to gdzie się umawiamy? :)

Casiu: dziękuję :)

Nameless: no tak milion to nie, ale tysiąc coś ... a to przez to że starałam się tak nie dorzucać kalorii :P

dziękuję za miły odzew "pierwszej" lasagni !:)
-
cuda.wianki
2008/07/17 11:34:09
ja zawsze robie bardzo duzo sosu beszamel, bo boje sie, ze makaron z wierzchu bedzie za suchy. jak na pierwsza lasagne, Twoja wyglada swietnie! osobiscie, dlugo trenowalam zanim zrobilam te perfekt, ktora robie juz caly czas. z tym, ze u mnie rowniez nie przejdzie wegetarianska...
-
alberto.contador
2008/07/17 11:37:06
Gratuluję udanego debiutu! :-)
-
shiherlis
2008/07/17 11:39:13
Z tego konta miałem dodać ten komentarz, sorry za zamieszanie - ale debiut naprawdę udany! :-)
-
aniellska
2008/07/17 18:47:00
widać zawsze musi być ten pierwszy raz ... obiecuję debiuty tez w innych przepisach :-)

Cudawianki: z tym beszamelem to faktycznie dobry pomysl, myslalam o tym tez zeby klasc go na sam wierzch, coby nie bylo tak super-kalorycznie. chyba moze tak być...?
-
usmiecham-sie
2008/07/20 20:48:46
Smakowity debiut anielska! I wegetarianska... mniam mniam, to lubię :)
-
aniellska
2008/07/21 21:19:05
Dziękuję Kuchareczko-cieszę się że cała i zdrowa wróciłaś z wojaży :)