poniedziałek, 08 września 2008

I znowu... znowu krótka przerwa w blogowaniu przerodziła się w długą, dłuższą i jeszcze dłuższą. I tak już narazie zostanie. Chciałabym ale nie potrafię ... Mam nadzieję że przyjdzie taki moment że znowu ze zdwojoną energią rozwinę kulinarne skrzydła i przede wszystkim nie jednym się sama pozytywnie zadziwię, a może i przy tym innych zaskoczę? 

Narazie czekają inne wyzwania. Jeszcze tu wrócę... odkurzę stare przepisy i dodam nowe.

pssst.