piątek, 07 marca 2008
czwartek, 06 marca 2008

Negresca (http://prowincjalnawioska.blox.pl/html) ustrzeliła Aniellską, czyli mnie :-) O co chodzi?
1. podać link do osoby, która nas ”ustrzeliła”
2. zacytować na swoim blogu reguły zabawy
3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat
4. „strzelić” do następnych 6 osób
5. uprzedzić wybrane osoby wpisując post na ich blogu

więc zaczynam!
1. Lubię zapach gotowanego kalafiora, a co!:)
2. Nie mam bałaganu na biurku. To tylko chwilowy brak porządku;) siedem kubków, trzy pary nożyczek, 13 długopisów (w tym 4 niepiszące), oczywiście dużo... dużo karteczek i papierów a do tego 56 innych przedmiotów.
3. Kiedy idę do fryzjera zawsze zakładam, że przefarbuję się na platynowy blond, ale zawsze zostaję szatynką.
4. Nie cierpię wolno chodzić. Zawsze biegam po schodach. Idąc na obcasach wydaje mi się, że buty idą za mną.
5. Makaron- pierwsze "danie" które ugotowałam, miałam wtedy 7 lat. Kiedy wykipiał drugi raz, uznałam że jest gotowy.
6. Nie lubię o sobie pisać! to z resztą chyba widać;)

A teraz zaczynam własne polowanie. Uwaga! strzelam:
rybk_a http://ar.blox.pl/html
mirabbelka http://kuchenne-pogawedki.blog.onet.pl
nougatine83 http://nadeser.blox.pl/html
ptasia http://cosniecos.blox.pl/html
misia31 http://abulinka.blox.pl/html
ida_borejko http://borejkowa.blox.pl/html

 

Och, niech mi ktoś powie jak jest poprawnie: powinno się pisać mufinki czy muffinki? Angielskie muffins, ok- ale niejedna spolszczona nazwa zyskiwała nową pisownię. Słownik języka polskiego nie pomógł: żadna z mutacji tego słowa nie została znaleziona. Co ja w takim razie piekę? Póki ktoś nie pomoże zostaję przy mufinkach. Rodzaju żeńskiego: nie muminek, nie mufinek, a mufinka:-)

Przepis na mufinki jabłkowe z cynamonem:

Składniki:
masa
1,5 szklanki mąki
1/3 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki cynamonu
0,25 łyżeczki soli
1 jajko
0,5 szklanki mleka
2 łyżki masła
1 duże kwaśne jabłko

posypka
1/4 szklanki musli typu granola
0,5 łyżeczki cukru
1 łyżeczka masła
Wszystkie składniki posypki wymieszać i ugnieść, tak żeby masło połączyło się z musli.

Masa: Wszystkie suche składniki wymieszać ze sobą w jednej misce. Masło roztopić i ostudzić. Wszystkie mokre składniki wymieszać w drugiej misce i przelać do pierwszej miski i wszystko wymieszać- nie musi być bardzo dokładnie, wystarczy że nie będzie śladów suchej masy. Jabłko umyć , obrać, pokroić na drobne cząstki. Dodać do masy i dokładnie wymieszać. Papilotki do mufinek umieścić w foremce, do każdej nakładać mniej więcej po łyżce masy. Na koniec udekorować posypką. Wstawić do piekarnika, piec 25 minut w temperaturze 180st C. Po upieczeniu pozostawić na 10 minut w piekarniku, następnie wyjąć.

Polecam do kawy! Smacznego:)


sobota, 01 marca 2008

Marzec... wspaniale się zapowiada! Uzbrojona w foremkę do mufinek czuję się jakbym była napełniona pozytywną energią- i nawet jeśli znowu postanowię przejść na dietę, wystarczy mi samo patrzenie na wyśmienite ciasteczka! A robienie im zdjęć to sama przyjemność bo są bardzo fotogeniczne;)



Nazwa mufinka pochodzi od angielskiego słowa muffin, a muffin to- podając za wikipedią:
okrągłe ciastko w kształcie babeczki z różnymi dodatkami, zarówno słodkimi (np. z rodzynkami, czekoladą, bakaliami, owocami, a nawet orzechami) jak i wytrawnymi (np. z warzywami, albo nawet z mięsem). Bardzo popularne w USA i Wielkiej Brytanii.

Co do USA- kto był raczej wie, że słodycze -a w szczególności ciastka/ ciasteczka nie należą do smacznych. Bez wątpienia jednak mufinki należą do wyjątków!

Trochę się powymądrzałam, ale teraz- przejdźmy do konkretów. Polecam przepis na:

Pomarańczowe mufinki- wg Nigelli Lawson



Składniki:
75 g margaryny
250g mąki (1,5 szklanki)
pół łyżeczki sody
łyżeczka proszku do pieczenia
75g cukru pudru (0,5 szklanki)
starta skórka z jednej pomarańczy (skórkę wcześniej sparzyć)
100ml soku pomarańczowego
100ml mleka
1 jajko
papierki do mufinek (12)
posypka- płatki migdałów

Piekarnik nastawić do temperatury 180 st C na termoobieg (lub zwykły tryb góra/dół na 200 st C). Do miski wsypać wszystkie sypkie składniki, w drugiej misce wymieszać ze sobą wszystkie płynne- następnie przelać je do pierwszej i wymieszać wszystkie składniki ze sobą, nie musi być za dokładnie;) Masę przelać do foremek wyłożonych papierkami mufinkowymi. Można na koniec posypać płatkami migdałowymi. Ciasteczka piec okolo 20 min, przed wyłączeniem piekarnika najlepiej sprawdzić np wykałaczką czy są już suche w środku- jeśli tak- gotowe!

Można je podawać już na ciepło, ale na zimno też są pycha- same, albo z masłem albo z dżemem... albo... przepraszam idę do kuchni żeby sprawdzić czy jeszcze coś zostało :)



a poniżej- kolejna sesja zdjęciowa:

1 ... 6 , 7 , 8 , 9 , 10